Zarządzanie i Marketing. Skąd ta pogarda dla menadżerów i marketingowców ?

Na początek należałoby zacząć od tego, że są to dziedziny, bez których do dzisiaj nie przetrwałoby żadne przedsiębiorstwo ale też jest to kierunek studiów, na które parę ładnych lat temu był prawdziwy bum a które z czasem okazały się nieco przereklamowane a spora część ich absolwentów nie odnalazła się ani w jednym ani w drugim…

Można to po części wytłumaczyć w taki sposób, że są to dziedziny wybitnie praktyczne, wymagające talentu i doświadczenia a młody człowiek, który po maturze trafił na takie dzienne studia, nawet jeżeli otrzymał solidne teoretyczne podstawy, to jednak nie miał właściwej “bazy” do tego, aby praktykować zdobytą wiedzę na “żywym organizmie” jakim jest firma. Zarządzanie wiąże się z realną odpowiedzialnością za rozwój firmy, budowanie marki, pozyskiwanie klientów i utrzymanie płynności finansowej. Stanowisko prezesa czy członka zarządu to nie tylko prestiż i wysokie dochody ale też odpowiedzialność finansowa za ewentualne długi firmy. To coś, czego młody człowiek bez doświadczenia i wyćwiczonego mięśnia decyzyjnego nie jest w stanie ogarnąć. Zresztą, swego czasu pewien wieloletni dyrektor jednej z polskich firm udzielił bardzo obszernego wywiadu, w którym sam przyznał, że gdy objął stanowisko prezesa w spółce dysponującej jednym z największych kapitałów w tym kraju, przez pierwsze siedem miesięcy pracy na tym stanowisku zwyczajnie sobie nie radził i wiele rzeczy musiał nauczyć się od nowa. Profesjonalne zarządzanie nie jest łatwą pracą i nie jest dla wszystkich. Marketing to z kolei dziedzina, z którą mamy do czynienia na co dzień, przede wszystkim jako konsumenci. Dziedzina również wybitnie praktyczna, bowiem czymś innym jest doświadczać działań marketingowych jako odbiorca a czymś innym jest być ich kreatorem. Ponadto dla firm i marek jest ona tym, czym tlen dla człowieka. Jest po prostu niezbędna.

Nie myl zarządzania z rządzeniem !

Drogi czytelniku, podstawową sprawą jest to, że o ile profesjonalne zarządzanie wymaga wiedzy, doświadczenia i talentu, o tyle rządzenie nie wymaga niczego. Rządzić może byle kto, byle gdzie i byle jak. Ze skutkami takiego rządzenia z pewnością spotkałeś się już nie raz a pozwolisz, że dowodów na to nie będę przytaczał na łamach niniejszego bloga, gdyż zabrakłoby miejsca na niejednym dysku serwerowym, aby je wszystkie wymienić i opisać.

Aby przedstawić Tobie tą jakże niesubtelną różnicę między zarządzaniem a rządzeniem, posłużę się treścią wymagań na jedno ze stanowisk kierowniczych, w tym przypadku na stanowisko prezesa zarządu do spraw sprzedaży.

Wymagania:

    • ukończone studia wyższe
    • minimum ośmioletni staż pracy w obszarze działalności gospodarczej i nie mniej niż trzy lata na stanowisku menadżerskim
    • doświadczenie w zarządzaniu dużymi projektami
    • doświadczenie w przygotowaniu i wdrażaniu planów strategicznych i operacyjnych oraz budżetów spółek kapitałowych
    • wysokorozwinięte zdolności przywódcze
    • umiejętność strategicznego myślenia
    • doświadczenie w zarządzaniu minimum kikunastoosobowymi zespołami
    • posiadanie certyfikatu MBA lub dyplomu menadżerskiego podobnej rangi
    • znajomość funkcjonowania spółek handlowych
  • dobra znajomość języka angielskiego

Jak łatwo zauważyć, są to wymagania, których pierwszy lepszy człowiek “z ulicy” nie posiada a niejedna osoba zada pytanie “Czym się różni planowanie strategiczne od operacyjnego i o co w ogóle w tym chodzi ?”.

Dla odmiany krótka lista wymagań, aby móc zajmować się zwyczajnym rządzeniem:

    • dobrze skrojony garnitur
    • luksusowa limuzyna
    • dobra gadka a więc umiejętność lania wody “na każdą okazję”
    • umiejętność unikania odpowiedzialności zgodnie z zasadą “To nie on, to Leon”
    • grono wiernych podwładnych, którzy z pełną akceptacją będą przyglądać się kalectwu decyzyjnemu rządzącego
    • brak trzeźwego myślenia (patrz punkt niżej)
  • czasem mile widziana umiejętność picia wódki całymi szklankami

Widzisz różnice ?  Być może część czytelników stwierdzi, że wkradła się tutaj zbyt długa nuta ironii, ale faktem jest, że rządzenie a zarządzanie to nie jest to samo. Osobiście z podziwem patrzę na prezesów i dyrektorów wielu świetnie prosperujących firm, bo mam świadomość, że mają oni potężne know-how i talent do podejmowania decyzji, które są tajemnicą ich sukcesów.

Jesteś osobą pracującą na etacie ? Dobremu, profesjonalnemu zarządzaniu zawdzięczasz to, że masz pracę, pewne, regularne wynagrodzenie co miesiąc a bywa, że i awans oraz podwyżkę. Zarządzanie i specjaliści w tej dziedzinie są nam po prostu potrzebni a skutki ich działań odczuwamy na co dzień, zarówno w mikro, jak i w makro skali. To, że nie postrzegasz tego w ten sposób, wcale nie oznacza, że tak nie jest i że ten cały proces Ciebie omija. Efektów profesjonalnego zarządzania i partackiego rządzenia doświadczamy wszyscy, bez wyjątku. Mało tego, zarządzanie jest kluczowym działaniem przy rozwiązywaniu wszelkich sytuacji kryzysowych. Kiedyś mój kolega ze studiów, który już od kilku ładnych lat piastuje głównie dyrektorskie stanowiska powiedział mi jedną prostą a zarazem mądrą kwestię: “Nie sztuka zarządzać i być managerem gdy wszystko idzie jak należy. Sztuką jest wyprowadzić firmę na prostą, gdy jest kryzys i wszystko się sypie”.

Marketing, czyli jak dotrzeć tam, gdzie naprawdę trzeba…

Drogi czytelniku, pierwsza podstawowa sprawa, o której powinieneś wiedzieć i zapamiętać a mianowicie nie myl marketingu z reklamą, bo to nie jest to samo. Reklama jest tylko jedną ze składowych marketingu i stanowi pojedynczy element w całym procesie marketingowym. Z kolei marketing jest systematycznym planowaniem, wdrażaniem i stałym kontrolowaniem wszelkich działań biznesowych tak, aby zaspokoić potrzeby klienta we właściwy sposób i doprowadzić do sfinalizowania sprzedaży usługi bądź produktu po to, aby firma mogła realizować swoją misję, funkcjonować na rynku i wyznaczać nowe kierunki rozwoju. Można powiedzieć, że już od powstania firmy marketing jest w niej niezbędnym, nieustającym procesem przez cały okres jej obecności na rynku.

Zapewne podobnie jak ja, na co dzień korzystasz z wielu produktów oraz usług i nie przywiązujesz dużej wagi do faktu, że gdyby nie marketing, to nie tylko nawet byś z nich nie korzystał, ale nawet nie wiedziałbyś o ich istnieniu. Większość z nas nie lubi wszędobylskich, nachalnych reklam i owszem, to jest zrozumiałe, bo jak mówi przysłowie “Co za dużo, to niezdrowo”, natomiast marketingu potrzebujemy wszyscy. Potrzebujemy go wszyscy po to, aby wiedzieć co jest dostępne na rynku, gdzie jest dostępne, jak to zdobyć i jaką ma wartość dla nas, konsumentów.

Marketing ukryty, czyli coś o czym nie trzeba przypominać…

Dla przykładu, być może korzystasz np. z samochodu klasy premium. Jednak to “premium” które zadomowiło się już w Twojej świadomości i w świadomości pozostałych użytkowników, nie jest dziełem przypadku. Jest to również efekt starannych działań marketingowych gdzie dodatkowo zastosowanie najwyższej jakości materiałów i wykonania stanowi reklamę samą w sobie i daje Ci niepodważalną, namacalną wartość, którą obiektywnie postrzegają również pozostali użytkownicy. Wsiadasz do wnętrza takiego samochodu, widzisz znakomicie spasowane, solidnie wykonane elementy wykonane ze szlachetnych, miękkich materiałów o przyjemnej dla oka fakturze i… doświadczasz marketingu ukrytego. Ukrytego, bowiem przecież nigdzie na tych elementach nie znajdujesz naklejek z napisem “Zobacz jakie to świetne !”. Po prostu obcujesz z najwyższą jakością, która jest widoczna i namacalna. Swoją drogą to (według mnie) najlepsza forma reklamy, która nie wymaga słów ani tekstu. Po prostu jakość.

Więc skąd ta pogarda dla marketingowców i menadżerów ?

Gdyby się tak głębiej nad tym zastanowić, w gruncie rzeczy wcale nie chodzi o pogardę dla menadżerów i marketingowców, tylko dla totalnych partaczy, którzy zamiast zarządzać potrafią tylko rządzić i pięknie wymodelowanych, nachalnych naciągaczy, wciskaczy kitu, którzy o prawdziwym marketingu i reklamie nie mają zielonego pojęcia i sami nigdy nie byliby w stanie wypromować i zbudować żadnej wartościowej marki.

A co ze studiami ?

Zarządzanie i marketing to wcale nie są głupie studia, tym bardziej, że umiejętność zarządzania oraz umiejętność promowania również siebie, jest niezbędna do tego, aby móc dobrze funkcjonować w realiach współczesnego świata. Problem wielu byłych absolwentów, jak i obecnych adeptów tego kierunku wynika z faktu, że mają zbyt wygórowane oczekiwania względem rynku pracy, a ponadto niejednokrotnie opuszczają mury uczelni z takimi brakami, które ewidentnie dyskwalifikują ich nawet jako materiał na dobrze zapowiadających się specjalistów czy kadrę kierowniczą niższego szczebla. Ponadto, aby czymś profesjonalnie zarządzać i mieć z tego tytułu sukcesy, najpierw trzeba na czymś się bardzo dobrze znać a z tym absolwent takich studiów będzie miał problemy, bo dopiero zaczyna swoją karierę zawodową i zwyczajnie więcej nie wie, niż wie.

Pamiętaj

Żyjemy w czasach, w których dobre a właściwie najlepsze decyzje wynikające z profesjonalnego zarządzania są nam potrzebne niemalże w każdym aspekcie naszego życia. Wszechobecny marketing i reklama również stwarzają nam możliwości do tego, aby implementować z nich do naszego życia to, co najlepsze. Trzeba po prostu, albo aż wiedzieć jak to robić i właśnie dlatego również taka wiedza jest dzisiaj w cenie…

Pozdrawiam

14 Replies to “Zarządzanie i Marketing. Skąd ta pogarda dla menadżerów i marketingowców ?”

  1. Jako manager tym artykułem czuję się doceniony. Szacun za kawał dobrego arta. Co do studiów, ludzie bez pasji nie powinni tego studiować, dla nich to i tak będzie strata czasu.

  2. Co racja to racja. Wszyscy chcieliby rządzić, tylko nie ma kim hehe. Skończyłam ZIIP i ja akurat miałam dobry start zawodowy. Może to kwestia szczęścia, przeznaczenia ?

  3. Hi there, I found your web site by way of Google at the same time as looking for
    a related topic, your web site got here up, it appears to
    be like great. I’ve bookmarked it in my google bookmarks.

    Hi there, just became alert to your weblog via Google, and
    found that it is truly informative. I am going to be careful for brussels.
    I’ll appreciate when you continue this in future. A lot of folks will be benefited out of your writing.
    Cheers! https://about.me/jimgriffin

  4. Za ten wpis masz u mnie dobre markowe wino. Bardzo trzeźwe spojrzenie na temat. Niestety sprzedać i zarządzać też trzeba umieć.

  5. I’m really impressed with your writing skills as well
    as with the layout on your blog. Is this a paid theme or did
    you modify it yourself? Either way keep up the
    nice quality writing, it’s rare to see a great blog like this one today.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

* Wymagane świadome zaznaczenie pola wyboru

*

Wyrażam zgodę