Jak wypoczywać mądrze i efektywnie ?

Rozpoczyna się sezon wakacyjno-urlopowy i jak co roku, wielu z Was wybierze się na swoje wyczekane, upragnione wakacje. Jednak niezależnie od tego, jaką preferujecie formę i miejsce  odpoczynku, muszą być spełnione pewne podstawowe warunki do tego, aby ten odpoczynek  był udany i pozwolił Wam na solidną regenerację Waszego umysłu, ciała i ducha. Z góry zaznaczam, że nie jest to żaden artykuł sponsorowany i nie dowiecie się z niego jakie miejsce, jaki hotel czy jakie biuro podróży wybrać aby było jak najtaniej, najlepiej lub najbardziej “trendy”. W niniejszym artykule przedstawię Wam po prostu kilka najważniejszych warunków-gwarantów udanego wypoczynku. Zapraszam do lektury.

Mądry i efektywny wypoczynek, czyli jaki ?

Mądry a więc przemyślany, zaplanowany z uwzględnieniem wszystkich tych elementów, które są nam niezbędne do tego, aby przebiegał on dokładnie tak, jak tego oczekujemy i jak oczekują osoby towarzyszące nam podczas tego wypoczynku. Jak wiadomo, inaczej jest, gdy na wypoczynek wybieramy się sami, inaczej gdy z osobą towarzyszącą a jeszcze inaczej, gdy wybieramy się na niego razem z rodziną, zatem mądry wypoczynek musi uwzględniać też rozsądny kompromis i płynącą z niego dobrą atmosferę wśród naszych najbliższych. Mądry wypoczynek, to również taki, w którym uwzględniacie bezpieczeństwo swoje, jak również osób Wam towarzyszących, zatem podstawą jest, aby upewnić się czy wybrane przez nas miejsce pobytu jak i środki transportu spełniają określone warunki bezpieczeństwa. Oczywiście nie da się przewidzieć wszystkiego i wszystkiego kontrolować, ale warto wypracować w sobie nawyk przeprowadzania działań, dzięki którym zminimalizujemy ryzyko odbycia nieudanego urlopu.  Czym jest efektywny wypoczynek ? Samo pojęcie efektywności to nic innego jak relacja uzyskanych efektów do poniesionych nakładów, zatem efektywny wypoczynek, to taki w którym poniesione na niego nakłady, w tym przypadku finansowe i czas, dają nam maksymalne poczucie odpoczynku na poziomie psychicznym i fizycznym. Może przecież zdarzyć się tak, że ktoś kto zarezerwował sobie dwa tygodnie urlopu w najlepszym, najdroższym możliwym miejscu, będzie o wiele mniej wypoczęty i będzie miał o wiele mniejszą satysfakcję z takiego urlopu niż ktoś, kto odbył tylko tygodniowy urlop za o wiele mniejsze pieniądze. Jest to nic innego jak kwestia przemyślanego wyboru i dokładnego wsłuchania się w swoje prawdziwe potrzeby.

Równowaga czyli miej wakacje kilka razy w roku…

Wiele osób pracujących na etacie złapie się za głowę po tym, co za chwile przeczyta, niestety brutalna prawda jest taka, że na dwanaście miesięcy ciężkiej, codziennej pracy, tygodniowy, dwutygodniowy czy też trzytygodniowy urlop wcale nie jest idealną receptą na to, aby być wypoczętym przez cały kolejny rok. To w ogóle tak nie działa a niejednokrotnie  już u wielu osób spotkałem się z właśnie takim sposobem myślenia. To nie jest tak, że przez cały rok będziecie harować niczym przysłowiowe woły i zarzynać się codziennie na najwyższych obrotach łącznie z pracą w nadgodzinach, po czym wyskoczycie sobie na zaplanowany urlop i ten urlop będzie remedium na Wasze zmęczenie i wypalenie zawodowe. W takim przypadku nie będzie miało znaczenia to, gdzie, jak i za jaką kwotę zrobicie sobie takie wakacje, bowiem zadziałają inne czynniki, które spowodują, że Wasz wypoczynek będzie przypominał urlopowy fast-food a nie pełnowartościowe wakacje od pracy i zmartwień, bowiem fundamentem zdrowego, udanego wypoczynku jest równowaga czasowa przy jego planowaniu. Przede wszystkim, wybranie się na taki jednorazowy, dłuższy urlop powoduje, że tak naprawdę “wybijamy się” z rytmu pracy i wprowadzamy chaos w wypracowany przez nas porządek dnia. Samo rozpoczęcie takiego jednorazowego urlopu oczywiście odbywa się w stanie euforii, natomiast właśnie ten powrót do pracy często okazuje się krytycznym momentem, w którym  to, nie dość, że na nowo trzeba “wejść” w rytm pracy, to na dodatek natłok obecnych tam spraw i obowiązków oraz powrót do stresu z tym związanego, powoduje, że stan euforii i wypoczęcia bardzo szybko mija. Nigdy nie zapomnę słów wypowiedzianych przez jednego z moich znajomych z pracy, który po powrocie z trzytygodniowego urlopu stwierdził: “Pracuję dopiero tydzień po urlopie a już jestem wykończony i potrzebowałbym kolejnego urlopu”. Pracując w korporacji, obserwowałem to powakacyjne zmęczenie na co dzień i przerażało mnie to, bowiem jako etatowiec, również zdawałem sobie sprawę z tego, że ten problem może dotyczyć również mnie. Równowaga między pracą a odpoczynkiem musi być utrzymywana w sposób stały a takie jednoroczne wypady na urlop niestety nie mają nic wspólnego z zachowaniem tej równowagi. Niestety, szczególnie praca na etacie a także specyfika pracy w niektórych zawodach niesie ze sobą poważne ograniczenia w zakresie możliwości planowania urlopu, dlatego też zdaję sobie sprawę z tego, że rady, których tu udzielę, nie będą miały zastosowania dla osób “uwiązanych” w pracy. Jednak dla tych z Was, którzy mogą pozwolić sobie na pełną swobodę i elastyczność w planowaniu urlopu, dobrą praktyką jest rozłożenie go na raty uwzględniając przy tym pory roku, a więc np. kilka dni urlopu w sezonie letnim, kilka dni urlopu w sezonie jesiennym, kilka dni urlopu w sezonie zimowym i kilka dni urlopu w sezonie wiosennym. Takie rozwiązanie ma kilka zalet. Pierwszą z nich jest zmiana nastawienia psychicznego do wykonywanej pracy.  Po prostu pracując, jesteśmy świadomi tego, że niejako mamy kolejne okresy wypoczynku w “zapasie”, co pozwala lepiej rozłożyć siły i motywację na kolejne miesiące. Kolejną zaletą jest brak poczucia “końca i straty”. O co w tym chodzi ? Chodzi o to, że kiedy nasz urlop letni dobiega już końca, nie musimy dołować się myślami w stylu “i znów trzeba z utęsknieniem czekać cały rok na następny wakacyjny urlop…”. Następną zaletą jest możliwość korzystania z dobrodziejstw urlopu w różnych porach roku, bowiem nawet jesienią można choćby zagranicą nacieszyć się jeszcze letnią pogodą i słońcem a z kolei zimą i wiosną wybrać się w góry. Jednak najważniejszą i niezaprzeczalną zaletą takich urlopów “na raty” jest zachowanie równowagi między odpoczynkiem a pracą. To właśnie równowaga jest tą tajemniczą receptą na posiadanie ciągłej energii do pracy. Bardzo często wiele osób pyta mnie, jak to robię, że pomimo pracy, którą wykonuję, znajduję czas prowadzenie bloga, kanałów na Youtube,  tworzenie własnej marki, firmy oraz całą resztę pasji, które posiadam. Sztuczka polega właśnie na utrzymaniu równowagi między pracą a wypoczynkiem, bowiem ciągłe zarzynanie się i dorabianie do tego często chorej ideologii, to nie jest żaden sposób na zdrową higienę życia. Rozkładanie swojego urlopu na raty daje właśnie ten fundament potrzebnej nam równowagi i warto zainteresować się takim sposobem jego planowania.

Zaplanuj wypoczynek

W przypadku terminu, jak już wspomniałem wcześniej, pierwsza kwestia to zachowanie równowagi a więc fragmentaryzacja jednego długiego urlopu na kilka mniejszych, ale to oczywiście Wasza indywidualna decyzja i konsekwencje z nią związane. Przede wszystkim, byłoby najlepiej abyście mieli możliwość swobody w jego planowaniu a więc możliwość wybrania nie tylko terminu rozpoczęcia tego urlopu ale również decydowania o długości jego trwania. Udany wypoczynek, to również taki, nad którym macie pełną kontrolę, więc byłoby dobrze aby ta kontrola miała miejsce już od samego początku planowania wypoczynku a nie dopiero w trakcie jego trwania. Planując urlop ustalcie, czy ma być to urlop przeznaczony tylko na wypoczynek, czy może na wyprawę w nieznane i przeżycie tzw. przygody życia. Dlaczego trzeba to ustalić ? Ponieważ w przypadku wyboru tej drugiej opcji, może się okazać, że zamiast wypoczętego umysłu i ciała, wrócicie z urlopu zmęczeni, poobijani i kontuzjowani z każdej możliwej strony a przecież pracować trzeba dalej… Kolejna ważna kwestia, to ustalenie, jaki rodzaj wypoczynku odpowiada Wam najbardziej. Czy jest to wypoczynek bierny, polegający np. na leżeniu i opalaniu się na plaży, czy może wypoczynek aktywny, polegający np. na zwiedzaniu ciekawych miejsc bądź określonej formie ruchu, np. pływanie czy jazda na rowerze ? Przy dokonywaniu takiego wyboru obowiązują dwie złote zasady a więc nic na siłę i zawsze wybierajcie to, co sprawia Wam największą przyjemność. Kolejna kwestia, to zaplanowanie odpowiednich środków transportu a także dobór odpowiedniego miejsca noclegowego, sposobu wyżywienia oraz atrakcji, które mają umilić Wam wypoczynek. Wybór powinien być podyktowany nie tyle ekonomią, co jakością komfortu towarzyszącą samej podróży i pobytowi w danym miejscu. Niestety, zdarza się, że ludzie mylą tzw. all inclusive z all in exclusive, co kończy się później głębokim rozczarowaniem.  Jeżeli, np. wybieracie się na urlop własnym samochodem, który na dodatek jest samochodem drogim i podatnym na kradzieże, warto  wybrać takie miejsce pobytu, w którym zapewnione będzie dobre, bezpieczne miejsce parkingowe. Chodzi o to, aby zapewnić sobie maksymalne poczucie komfortu psychicznego, tak aby skupić się tylko na wypoczynku. To samo dotyczy miejsca noclegowego, wyżywienia i dostępnej rozrywki. One musza korespondować z Waszymi oczekiwaniami, w przeciwnym razie grozi Wam już tylko rozczarowanie. Pamiętajcie również o zabezpieczeniu finansowym. Jeżeli wyjazd w określone miejsce wymaga wykupienia dodatkowego ubezpieczenia, zróbcie to. Nigdy nie wiecie, co może się wydarzyć a chodzi o to, aby zapobiegać wystąpieniu niepożądanych kosztów i związanego z tym stresu. Zadbajcie również o to, aby posiadać dodatkową gotówkę na różne, nieprzewidziane wydatki, pamiątki i atrakcje, bowiem nie ma nic bardziej niekomfortowego, niż sytuacja, w której będąc na urlopie musimy sobie wszystkiego odmawiać i liczyć każdą złotówkę. Planując urlop, warto również zarezerwować sobie dodatkowy dzień wolny na odpoczynek po podróży. Chodzi o to, aby po powrocie z takiego urlopu mieć chociaż ten jeden dzień na ponowne zaaklimatyzowanie się w codziennym otoczeniu, rozpakowanie bagaży a przede wszystkim najważniejsze jest to, aby zaraz po takim wypoczynku nie robić niczego w biegu i w nerwowej atmosferze a mieć za to ten komfort psychiczny spowodowany świadomością, że “dopiero jutro idę do pracy”.

Wypoczywaj dla siebie a nie na pokaz…

Zdarza się, że są osoby, które planując swój urlop kierują się głównie modą i tym co jest trendy. Można i tak, jednak warto najpierw zadać sobie pytanie “Czy wypoczynek ma być dla mnie czy dla innych ?”. Pytanie jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ to, co dobre jest dla kogoś, niekoniecznie będzie dobre dla nas. Fakt faktem, że przyjemniej jest pochwalić się na portalu społecznościowym zdjęciem z jakiejś egzotycznej zagranicznej wycieczki, niż z urlopu spędzonego w sąsiedniej miejscowości, której nazwę nawet wstyd podawać. Trzeba jednak pamiętać o tym, że ważniejsze od tego, co pomyślą inni, jest to, czy dane miejsce i forma odpoczynku odpowiada Waszym oczekiwaniom. Niejednokrotnie miałem propozycje wypoczynku w miejscach znanych i cenionych, którymi “z automatu” łatwo byłoby się pochwalić, jednak ja  zawsze wybieram te, które dla mnie są najbardziej klimatyczne i odnajduję w nich dokładnie to, czego potrzebuję. To Wasz urlop, Wasz wypoczynek, Wasz czas, więc wybierajcie to, na co macie ochotę a nie to co akurat jest “trendy”, tylko dlatego, że tak wypada…

Korzystaj z zieleni !

Tutaj na wstępie pozwolę sobie tylko zaznaczyć, że nie chodzi o palenie jakiegoś zielska, bądź koszenie trawy… Nie jest niczym odkrywczym, że dla człowieka naturalnym miejscem spędzania czasu nie jest ani biuro, ani hala produkcyjna, ani cała reszta ciemnych, zamkniętych pomieszczeń. Naturalnym miejscem funkcjonowania dla człowieka jest właśnie łono natury a więc przebywanie w takich miejscach jak lasy, pola, łąki, rzeki, jeziora i tereny nadmorskie. Dzisiaj, dla wielu osób żyjących na co dzień w miastach, może wydawać się to swoistym science fiction, ale jest to po prostu skutek adaptacji do nowych warunków życia oraz przejaw pewnego mentalnego urobienia. Planując swój wypoczynek, uwzględnijcie w nim pobyt w miejscach, gdzie będziecie mieli kontakt z zielenią a więc parki, lasy, ogrody i łąki. Dlaczego ? Otóż przebywanie w takich miejscach wyzwala w nas spokój, harmonię i tą całą równowagę wewnętrzną, która jest niezbędna do tego, aby czuć się szczęśliwym. Widok zieleni występującej w takich miejscach idealnie nadaje się do relaksacji, ponieważ już sam ten kolor działa na nas tak, że łagodzi napięcia, rozluźnia i pozwala utrzymać równowagę energii psychicznej i fizycznej. Przebywanie w otoczeniu zieleni kapitalnie pozwala odprężyć się po intensywnej pracy umysłowej i wskazane jest dla osób charakteryzujących się nadmierną aktywnością.

Wsi spokojna Wsi wesoła…

Niezależnie od tego, jakie miejsce wybierzecie na swój wymarzony wypoczynek, warto zawsze raz na jakiś czas spędzić kilka dni na takiej prawdziwej, polskiej, swojskiej wsi. Dlaczego ? Otóż z jednej strony zawsze jest to taki “powrót do korzeni” i natury a z drugiej strony odskocznia od tego całego wielkomiejskiego szumu i szybkiego, sztucznie podkręcanego tempa życia. Niestety takich prawdziwych, polskich, klimatycznych wsi, nieskażonych nowoczesnością i plastikiem jest coraz mniej a agroturystyka, wbrew pozorom wcale nie rozwiązuje tego problemu. Mimo to, warto również korzystać z wypoczynku w takich miejscach dlatego, że nie tylko znajdziemy w nich spokój ale również klimatyczne miejsca do spacerów czy jazdy na rowerze a przede wszystkim będziemy mieli okazję pooddychać czystszym powietrzem i nacieszyć się błogą ciszą.

Trochę o moim wypoczynku…

W moim przypadku jest tak, że albo wybieram wypoczynek połączony ze zwiedzaniem określonych miejsc, albo wypoczynek typowo ukierunkowany tylko i wyłącznie na spokój i relaks. Dlatego też można mnie spotkać podczas zwiedzania polskich zamków i pałaców, jak również przechadzającego się po rozległych łąkach i polach wyżyny lubelskiej a czasami również po sopockiej plaży. Bywa również, że znakomity wypoczynek daje mi majsterkowanie w garażu przy moim zabytkowym samochodzie. Nie ma na to reguły.

Podsumowując…

Czas wypoczynku powinien być zawsze czasem wyjątkowym i zasłużoną nagrodą za naszą ciężką, owocną pracę. Warto zatem zadbać o to, aby ta nagroda miała jak najwyższą jakość i cieszyła nas jak najdłużej, aż do kolejnego terminu wypoczynku…

22 Replies to “Jak wypoczywać mądrze i efektywnie ?”

  1. Dobre rady na pewno z części skorzystam ale mam pytanie jak Ci się podobał kolejny mecz reprezentacji z Kolumbią ? Co Pan na to odpowie Panie blogerze ?

  2. Tak jasne… Masz kasę i czas to wypoczywasz. Typowy etatowiec nigdy nie zazna urlopu z prawdziwego zdarzenia. Urlop kilka razy w roku ? Kogo na to stać ? Ogólnie super blog i super tematyka ale ten konkretny artykuł jest dla ludzi już ustawionych a nie przeciętnego Kowalskiego który siedzi w bloku cały rok i liczy do pierwszego. Napisz co zrobić jak się nie jest w stanie wybrać na urlop bo jest się biednym. Przyjmujesz wyzwanie autorze?

    1. Dziękuję. Lubię wyzwania, więc czemu nie ? Natomiast chyba nie do końca zrozumiał drogi czytelnik treść artykułu, bowiem wyraźnie wskazuję w nim, że nie wszystko jest dla wszystkich i nawet organizując sobie wypoczynek, musimy iść na pewne kompromisy. Drogie wakacje wbrew pozorom wcale nie są gwarantem dobrego odpoczynku. Jeżeli typowy Kowalski siedzi w bloku, cóż, również za to siedzenie jest współodpowiedzialny. Życie to walka i sztuka wyboru. Mamy taki odpoczynek, na jaki zapracowaliśmy.

  3. Jest tak, jak piszesz. Bawią mnie ludzie podniecający się 2 tygodniowym urlopem raz w roku. Nawet rolnik na wsi ma więcej czasu na odpoczynek…. Gratuluję bloga.

  4. Mamy taki odpoczynek na jaki zasłużyliśmy-święte słowa. Porady dobre ale dla rozsądnych ludzi. Sądząc po Twoich sposobach na odpoczynek, niezły luzak z Ciebie. Fajny pomysł na bloga. Ma potencjał.

  5. Człowieku tym blogiem przywracasz mi wiarę w ludzi ! Na reszcie ktoś normalny, kto pisze z sensem i opisuje rzeczywistość taką, jaką ona jest. Schłodzony porządny browar Ci się należy 🙂 Wartościowy content.

  6. Masz bardzo wartościowy i ładnie wyglądający blog. Naprawdę robi wrażenie. Poruszasz ważne życiowe kwestie w fajny, czytelny sposób. Widać masę pracy włożoną w tą stronkę. Jeden z lepszych blogów w sieci.

  7. Mega, mega , mega blog !!! Świetnie piszesz ! Niesamowicie otwierasz oczy tym, jak piszesz i co piszesz. Czekam na więcej ! Pozdrawiam !

  8. Howdy! Would you mind if I share your blog with my myspace
    group? There’s a lot of folks that I think would really enjoy your content.
    Please let me know. Cheers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

* Wymagane świadome zaznaczenie pola wyboru

*

Wyrażam zgodę