Najważniejsza umiejętność w życiu…

Drogi czytelniku, czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jaka umiejętność w życiu jest najcenniejsza ?Jest wielu ludzi, którzy powiedzą Ci, że najcenniejszą umiejętnością w życiu jest umiejętność kochania i wybaczania. Jest też wiele osób, które stwierdzą, że najcenniejszą umiejętnością w życiu jest umiejętność zarabiania pieniędzy. Są i tacy, którzy powiedzą Ci, że najcenniejszą umiejętnością w życiu jest umiejętność radzenia sobie ze stresem, w trudnych sytuacjach, pogodzenia się z losem a nawet umiejętność dogadania się z własnym wrogiem.

Tak naprawdę każda z tych odpowiedzi jest słuszna, ale istnieje jedna, ogólna, uniwersalna i właściwa odpowiedź na to pytanie, a ta odpowiedź brzmi następująco:

Najcenniejszą umiejętnością w życiu jest umiejętność rozwiązywania problemów.

Zarówno własnych jak i innych ludzi…

Co to jest problem ?

Problemem nazywamy trudną sytuację, która wymaga znalezienia rozwiązania a także poważną sprawę, która wymaga omówienia, analizy i rozstrzygnięcia.

Dlaczego problemy ?

Ponieważ problemy są czymś, co towarzyszy nam przez większość naszego życia. Niezależnie od tego skąd pochodzimy, kim jesteśmy, czy jesteśmy bogaci czy biedni, zdrowi lub chorzy, wszyscy mamy jakieś problemy. Problemy występują w każdej dziedzinie naszego życia, niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie. Im więcej zasobów posiadamy, im więcej działamy, im więcej podejmujemy decyzji, tym więcej potencjalnych problemów pojawi się w naszym życiu. Jeżeli masz samochód, możesz mieć z nim problem, np. z powodu możliwości wystąpienia w nim awarii, lub konieczności wymiany elementu eksploatacyjnego. Jeżeli masz dwa samochody, już możesz pomnożyć potencjalne problemy raz dwa, bo te po prostu mogą się zdarzyć. Wobec tego wydawać by się mogło, że skoro nie będziesz miał żadnego samochodu, to i przynajmniej problemów będzie mniej. Może jednak zdarzyć się tak, że własny samochód dostępny od ręki będzie Ci potrzebny a to właśnie jego brak okaże się największym problem w konkretnym czasie, w konkretnej sytuacji. Podobnie jest ze związkami. Bycie z kimś to nie tylko przyjemne chwile uniesienia ale też wspólne problemy do rozwiązania. Nawet będąc singlem, nie oznacza to jeszcze, że problemów będzie mniej, bo może się okazać, że próba działania w “pojedynkę” będzie najgorszą możliwą opcją i największym problemem będzie wtedy brak tej odpowiedniej drugiej osoby, która mogłaby skutecznie udzielić pomocy. Jeżeli ktoś uważa, że brak pracy jest jego największym problemem, to warto uzmysłowić sobie, że kiedy już tą pracę dostanie, bycie zatrudnionym może wygenerować kolejne problemy. Problemem może okazać się dojazd do pracy, zakres obowiązków, godziny pracy, atmosfera w pracy czy też brak satysfakcjonującego wynagrodzenia. Lista może być o wiele dłuższa, a wydawać by się mogło, że jeden mały lub wielki problem nie jest w stanie wygenerować lawiny kolejnych. Nic bardziej mylnego. Problemy są jak bakterie. Są wszechobecne. Małego tego, problemy mają tak wiele różnych przyczyn i są tak wielowątkowe, że nie sposób w tym jednym artykule dokładnie ująć i opisać całość tego zagadnienia.

Pesymista widzi problem, optymista wyzwanie…

I tak i nie. Wszystko zależy od tego, jaki to rodzaj problemu. Trudno nazwać wyzwaniem wystąpienie poważnej, śmiertelnej choroby, bowiem wyzwania mają to do siebie, że zawierają w sobie element zabawy i przygody. Trudno jednak mówić o zabawie i przygodzie, kiedy w grę wchodzi zdrowie i życie nasze, lub innej osoby. Faktem jest, że pesymiści nie tylko dostrzegają więcej problemów a wręcz sami je sobie tworzą, ale też gorzej radzą sobie z ich rozwiązywaniem. Optymiści nie szukają problemów na siłę, a kiedy już mają z nimi do czynienia, rozwiązują je albo je omijają.

Czy umiejętności rozwiązywania problemów można się nauczyć ?

Tak, ale jest to długotrwały proces i uzależniony od kilku istotnych czynników, takich jak inteligencja, doświadczenie, środowisko czy też konstrukcja psychiczna. Być może mnie jest trochę łatwiej, bo jestem inżynierem a główną cechą tego zawodu jest właśnie umiejętność rozwiązywania problemów za pomocą wiedzy technicznej, wiedzy o organizacji i zarządzaniu oraz zdolności analitycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że tej umiejętności może nauczyć się każdy, ale aby to osiągnąć, trzeba wykonać ciężką, mozolną pracę nad sobą.

Jak nauczyć się rozwiązywania problemów ?

1. Wyjdź z założenia, że problemy i tak się pojawią.

Nie chodzi tutaj o zostanie pesymistą i szukanie problemów na siłę. Chodzi o to, abyś był realistą i umiał przewidywać zawsze “dwa kroki do przodu”. Możesz mieć pewne oczekiwania względem ilości problemów, jakie mogą się pojawić, ale przede wszystkim interesuj się i żyj rzeczywistością, bo ta może zaskoczyć i przynieść więcej problemów, niż się spodziewasz.

2. Myśl !

Może zabrzmi to dziwnie, głupio i dosadnie, ale jest wielu ludzi, których myślenie zwyczajnie boli. Jeżeli zastanawiałeś się lub zastanawiałaś się na tym, dlaczego jest tak wielu ludzi, którzy własne życie zamienili w bardzo głębokie i wypełnione po brzegi szambo, masz odpowiedź. To brak myślenia. Myślenie jest ciężką pracą, dlatego tak wielu ludzi nie chce jej wykonywać. Aby rozwiązywać swoje problemy, bądź problemy innych osób, musisz myśleć, mało tego, często musisz myśleć logicznie, chociaż bywa, że czasem brak logiki również działa. Wiem, jest to niespójne, ale zdarza się.

3. Dokonuj analizy i syntezy problemu…

Jedno i drugie jest niezbędne. Musisz mieć obraz całości, by lepiej zrozumieć dany problem, ale musisz też z tej całości wyłapać szczegóły, które mogą, chociaż nie zawsze muszą wskazać źródło problemu. Łącz ze sobą fakty, dziel je i porównuj z innymi, szukaj powiązań, zadawaj właściwe pytania i trenuj umiejętność szukania wiedzy, informacji i danych. To nie jest łatwe ale przynosi znakomite efekty.

4. Zdobywaj doświadczenie i wykorzystuj je…

Doświadczenia nie można się nauczyć. Doświadczenie się zdobywa i często stanowi ono główne narzędzie do rozwiązywania problemów. Wykorzystuj zarówno doświadczenie zawodowe, jak również doświadczenie życiowe, nie tylko własne ale również innych ludzi.

5. Uwzględnij intuicję w procesie decyzyjnym…

Bywa, że problem można rozwiązać, podejmując decyzje w oparciu o intuicję. Jest to ciekawe zagadnienie na osobny artykuł. Warto jednak, abyś wiedział, że to działa i jeżeli tylko znajdziesz czas, zainteresuj się pojęciem tzw. intuicji eksperckiej.

6. Wykorzystuj wiedzę, pracę i mądrość

Nie bez powodu to główne hasła mojego bloga. Każdy z tych elementów jest niezbędny do tego, abyś mógł skutecznie i efektywnie rozwiązywać problemy. Wiedzę możesz przyswoić, praca da Ci doświadczenie i pokaże praktyczną stronę wiedzy a mądrość, która wymaga od Ciebie otwartości umysłu, zadziała niczym zawór bezpieczeństwa.

7. Bądź obiektywny

Niestety, umiejętność rozwiązywania problemów wymaga bardzo ważnej zdolności, z którą sporo osób sobie nie radzi, a mianowicie chodzi o bycie obiektywnym w ocenie danej sytuacji i ludzi. Wiedza specjalistyczna i doświadczenie to jedno, ale psychologia i nasze ludzkie “ja” zawsze upomni się o swoje. Bardzo dobrze widać to w środowisku pracy, gdzie na co dzień masz do czynienia z różnymi ludźmi, a oni mogą i mają często zupełnie inny punkt widzenia, niż Ty. Zatem przy rozwiązywaniu problemów musisz uwzględnić zdania różnych stron, różne sugestie, różne opinie i wyłapać z nich te elementy, które czasem mogą wskazywać na to, że wszyscy dostrzegają tą samą słuszną przyczynę i rozwiązanie, ale opisują je różnymi słowami.

8. Wykorzystuj kreatywność !

Drogi czytelniku, nie odpowiem Ci tu i teraz na pytanie czy kreatywności można się nauczyć, chociaż na pewno można ją w sobie rozwijać, ale jedno jest pewne. Przy rozwiązywaniu problemów kreatywność jest niezbędna. Może się zdarzyć, że wiedza i doświadczenie zawiodą, a wtedy trzeba mieć skuteczny pomysł na ich rozwiązanie. Zresztą, nie bez powodu tzw. specjaliści do spraw optymalizacji, a więc właściwie ludzie od rozwiązywania problemów zarabiają tak duże pieniądze. Dlaczego ? Ponieważ oprócz wiedzy i doświadczenia w dużej mierze wykorzystują swoją kreatywność, a ta jest na wagę złota…

9. Wsłuchaj się w to, co mówią inni…

Jest ogromna różnica między słyszeniem, słuchaniem a wsłuchiwaniem się. Jeżeli chcesz nauczyć się rozwiązywać problemy własne i innych ludzi, wsłuchaj się w to co mówią i jak to mówią…

Czy umiejętność rozwiązywania problemów może uczynić Cię bogatym człowiekiem ?

Tak. Zarówno w sensie materialnym, jak również intelektualnym i duchowym. Oczywiście trudno oszacować wartość tego bogactwa, bo to bardzo indywidualna kwestia. Warto jednak mieć na uwadze to, że kiedy będziesz w stanie rozwiązywać problemy innych ludzi, dzięki takiej umiejętności będziesz tworzył potężną wartość dodaną dla społeczeństwa i gospodarki.

Czy warto nauczyć się umiejętności rozwiązywania problemów ?

Nie tylko warto ale po prostu trzeba. Żyjemy w czasach, w których ilość czynników generujących nowe problemy rośnie w lawinowym tempie i jest to zjawisko globalne. Aby przetrwać, trzeba nauczyć się je rozwiązywać, a jeżeli jest to niemożliwe, konieczne jest posiadanie umiejętności skutecznego omijania problemów. Jeżeli nauczysz się skutecznie i efektywnie rozwiązywać problemy własne jak i innych ludzi, Twoje życie stanie się łatwiejsze i przyjemniejsze. Najlepiej przekonać się o tym w praktyce i przyjrzeć się ludziom, którzy mają tą umiejętność. Bardzo szybko zauważysz, że znakomicie radzą sobie w życiu i potrafią odnaleźć się niemal w każdej sytuacji.

Umiejętność rozwiązywania problemów a rozwój osobisty…

Istnieje bardzo silna korelacja między zdolnością do rozwiązywania problemów a rozwojem osobistym. Właściwie w dużym uproszczeniu można by rzecz, że to pierwsze wynika z drugiego i na odwrót, zatem jeżeli rozwiązujesz problemy to się rozwijasz, a jeżeli dbasz o swój rozwój, to stwarzasz sobie warunki do skutecznego i efektywnego rozwiązywania problemów. Tutaj dochodzimy do punktu, w którym można nieco obnażyć hipokryzję tej tematyki od jej marketingowej strony, ponieważ to nie jest tak, że jeśli zajmiemy się własnym rozwojem, to od razu życie stanie się lepsze i prostsze. W rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej, ponieważ w praktyce ten cały proces rozwoju osobistego sam w sobie jest naszpikowany wieloma zakłóceniami, rozumianymi właśnie jako problemy, przez co świadome organizowanie, wdrażanie i kontrola tego procesu dla wielu osób okazuje się zbyt trudne. Niejednokrotnie bywa tak, że człowiek wchodzący w temat rozwoju osobistego, nie wie nawet od czego zacząć a ogrom zagadnień i problemów związanych z tą dziedziną zwyczajnie go przerasta. Dzieje się tak dlatego, że prawdziwy rozwój osobisty sam w sobie jest problematyczny, bo trzeba wiedzieć jak się za niego zabrać, co dokładnie robić a czego unikać, aby mieć efekty i przy okazji nie zwariować. Pamiętaj, że wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe i dotyczy to również tej dziedziny.

Podsumowując…

Swego czasu, gdy pracowałem w jednej z koreańskich korporacji, jeden z managerów wyższego szczebla powiedział do mnie: “Marcin, problemy są właśnie po to, aby je rozwiązywać”. Pomimo tego, że jestem zwolennikiem zapobiegania występowaniu problemów a nie ich rozwiązywania, po latach zgadzam się z tym, bowiem czasu nie da się cofnąć i kiedy stajemy przed faktem dokonanym, możemy tylko się z nim zmierzyć a czasem wręcz musimy… Drogi czytelniku, im szybciej nauczysz się tego, jak rozwiązywać problemy, tym szybciej i łatwiej zrealizujesz swoje życiowe cele.

Pozdrawiam

6 Replies to “Najważniejsza umiejętność w życiu…”

  1. W pełni się z tym zgadzam, ale to trudna umiejętność. Mam nadzieję, że rozwiniesz bardziej ten temat, bo jest ciekawy. Gratuluję fajnego bloga !

  2. To prawda ale talent do rozwiązywania problemów też jest ważny. Czemu o tym nie wspomniałeś? Tak sądzę… Czekam na kolejne wpisy. Pisz więcej i częściej.

    1. Ponieważ do myślenia, rozsądku, możemy być zobligowani natomiast talentu można mieć w danej dziedzinie więcej, mniej lub wcale i to samo dotyczy talentu do rozwiązywania problemów. On się przydaje, ma znaczenie, ale nie można wymagać od kogoś czegoś, czego z “automatu” się nie dostaje na równi z innymi i ta zdolność, ten talent może mieć wiele różnych poziomów i “odsłon”. Może się mylę, ale tak wynika z moich subiektywnych obserwacji. Kolejne wpisy wkrótce ! Pozdrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

* Wymagane świadome zaznaczenie pola wyboru

*

Wyrażam zgodę