Bądź jakościowcem swojego życia !

Jakość, to słowo które często słyszymy i często wypowiadamy. Wspominamy o jakości kiedy mówimy o produktach, usługach bądź obsługiwaniu nas, klientów. Wspominamy o jakości również wtedy, kiedy narzekamy na trwałość jakiegoś produktu, pomimo tego, iż jakość i trwałość to zupełnie różne pojęcia i mogą funkcjonować ze sobą zarówno razem, jak i osobno. Jednak jest jeszcze szerszy kontekst jakości, o którym zwykle zapominamy a nawet często świadomie go pomijamy, przez co  popełniamy spory błąd, za który prędzej czy później przyjdzie nam zapłacić.

Drogi czytelniku, czy zadajesz sobie pytanie jak często i czy w ogóle dbasz o jakość własnego życia ? Jakość własnego życia, to właśnie ta jakość od której wszystko się zaczyna. Nie zrobisz niczego dobrego w swoim życiu, jeżeli to życie nie będzie dobrej jakości i odwrotnie. Jeżeli w swoim życiu nie będziesz robił nic, co ma możliwie najlepszą jakość, to i samo Twoje życie nie będzie jakościowe dobre. To właśnie taki banał, o który bardzo łatwo się potknąć i wylądować zupełnie nie tak, jakby się chciało.

Czym jest jakość ?

W istocie jest to pojęcie, które naprawdę trudno jednoznacznie zdefiniować, ponieważ dotyczy ono wszystkiego, co posiada cechy, które są przez nas wymagane. Według normy PN-EN powiemy, że jakość to stopień, w jakim zbiór inherentnych cech spełnia wymagania. Z kolei według Platona, jakość jest to pewien stopień doskonałości, a według Crosby’iego jakość to  zgodność z wymaganiami.

No i gdzie ta jakość życia ?

Jak łatwo zauważyć, gdy mówimy o jakości, obok niej przewija się i powtarza jedno słowo klucz, czyli “wymagania”. Żebyś mógł, bądź mogła nadać swojemu życiu jakość, jakiej oczekujesz, najpierw musisz mieć określone wymagania w każdym aspekcie swojego życia a następnie dążyć do tego, aby te wymagania zostały spełnione. Tak naprawdę wszystko ma znaczenie. Jakość tego, co jesz, ma znaczenie. Jakość Twojego snu i odpoczynku ma znaczenie. Jakość Twojej pracy ma znaczenie. Jakość Twojego zdrowia ma znaczenie. Jakość otoczenia i towarzystwa, w jakim się obracasz również ma znaczenie. Nieodłącznie wiążę się to z wyborami, jakie w swoim życiu podejmujesz. Zatem wszystkie Twoje decyzje powinny być możliwie jak najlepsze, a żeby takie były, potrzebujesz doświadczenia, wiedzy, pokory, nauki poprzez analizowanie i uczenie się również na błędach innych ludzi.

Po prostu wymagaj…

Swego czasu na jednym w miejskich parkingów, po wyjściu z samochodu zaczepił mnie bezdomny i zapytał, czy mógłbym go wspomóc finansowo, ponieważ zbiera pieniądze na alkohol, do czego szczerze i uczciwie się przyznaje. Nie sposób było nie docenić tej jego szczerości, zatem dołożyłem się mu do jego “szczytnego” celu ale pozwoliłem sobie również wdać się z nim w krótką rozmowę, żeby poznać przyczynę jego bezdomności. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po tej rozmowie dotarło do mnie, że ten człowiek w ogóle nie ma żadnych wymagań od życia. Było mu obojętne nawet to, jakiego alkoholu się napije, byle tylko miał jakieś procenty, które pomogą zamroczyć jego “jasny” umysł. Zdumiewające było również to, że ze swojej bezdomności zrobił sposób na życie i dorobił do niej ideologię, która na poziomie logicznym i tak nie miała żadnego sensu. Co ciekawe, był to młody człowiek, zdrowy, w wieku produkcyjnym, który mógłby żyć inaczej, gdyby tylko chciał. Dlaczego o tym wspominam pisząc o jakości życia ? Ponieważ nie jest dziełem przypadku to, że tak wielu ludzi każdego dnia zamienia swoje życie w jedno wielkie szambo i ma na to swoje wytłumaczenie. Brak stawiania sobie wymagań w życiu powoduje, że zaczyna ono tonąć w bylejakości a ciągły kontakt z nią sprawia, że staje się normą, dla której później trzeba znaleźć jakieś usprawiedliwienie, co stanowi już kwintesencję czystej, totalnej głupoty. Gdyby nasi przodkowie nie stawiali sobie wymagań i nie dążyli do ich spełnienia, to jeszcze dzisiaj mieszkalibyśmy w lepiankach w gliny i chodzilibyśmy wszędzie na piechotę. Konieczność posiadania wymagań kapitalnie widać też na przykładzie dobierania się ludzi w pary. Jeżeli Jesteś mężczyzną lub kobietą, doskonale wiesz, że wybierając dla siebie partnera, masz wobec niego konkretne wymagania. Nie wiążesz się z byle kim i tylko dlatego, że to Ty spełniasz czyjeś wymagania, ale właśnie dlatego, że ktoś najpierw musi spełniać Twoje oczekiwania. Jest to nic innego, jak zdroworozsądkowy, w pełni uzasadniony egoizm, ponieważ doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że to z kim będziesz, będzie miało wpływ na jakość Twojego życia. Ludzie, którzy odnoszą w życiu sukcesy i wiodą szczęśliwe życie, charakteryzują się właśnie tym, że mają wobec siebie i swojego życia bardzo wysokie wymagania i większość swojego czasu spędzają na tym, aby te wymagania spełnić. Pamiętaj o tym, że jakość jest tam, gdzie są wymagania i działania zmierzające do ich spełnienia, zatem wymagaj najpierw od siebie, potem od innych.

Czy jakość życia możesz planować ?

Możesz a nawet powinieneś. O tym, jak to robić i jakich metod i narzędzi używać, dowiesz się z osobnego artykułu, bowiem jest to dziedzina, którą trzeba opisać zupełnie inną treścią a przyswojenie tej wiedzy w praktyce również wymaga czasu. To o czym należy pamiętać, to fakt, że aby utrzymać stały poziom jakości Twojego życia, musisz analizować, przewidywać, planować, wdrażać, testować i poprawiać niemalże wszystko w każdym jego aspekcie. Pewnie zastanawiasz jak to zrobić, skoro doba ma tylko 24 godziny a obok tego jest cała masa prozaicznych spraw, z którymi się mierzysz. Otóż jest na to pewna “sztuczka”, która polega na systemowym podejściu do życia i takiej organizacji swoich priorytetów i zadań aby się wzajemnie jakościowo “z automatu” uzupełniały.

Systemowe podejście do życia i sterowanie jakością życia…

Aby mówić o systemowym podejściu do życia najpierw trzeba zrozumieć, czym jest system. Systemem możemy nazwać układ wzajemnie powiązanych ze sobą elementów, które tworzą określoną sprawną, funkcjonalną całość. Zatem systemowe podejście do życia, to nic innego jak zrozumienie poszczególnych relacji między wieloma jego aspektami i umiejętność wymuszania określonej jakości w danym obszarze Twojego życia za pomocą sterowania jakością w innych jego obszarach. Żeby wyjaśnić ten mechanizm prościej, posłużę się następującym przykładem. Drogi czytelniku, jak zapewne wiesz (bądź nie wiesz) jakość żywności, jaką spożywasz ma dla Ciebie ogromne znaczenie. Co powiesz, jeżeli zdradzę Ci, że jeżeli będziesz odżywiał się w określony sposób, to dzięki temu poprawi się jakość Twojego umysłu, a zdolności intelektualne wejdą na wyższy poziom ? Co powiesz, jeżeli zdradzę Ci, że jeżeli będziesz odżywiał się w określony sposób, to poprawi się Twoja kondycja fizyczna ? Co powiesz, jeżeli zdradzę Ci, że jeżeli zadbasz o swoją kondycję fizyczną, to poprawią się również Twoje zdolności intelektualne ? Tak naprawdę nie ma w tym nic odkrywczego ale cała tajemnica tkwi w umiejętności świadomego sterowania wybranym obszarem w życiu tak, aby uzyskiwać pożądany efekt w zupełnie innych jego obszarach bez konieczności ich ciągłej kontroli. Zatem rodzaj żywności, jaką jesz, czy też kondycja fizyczna są parametrami służącymi do doskonalenia i kontroli jakości życia a warto, abyś wiedział, że takich parametrów jest o wiele więcej i że za pomocą choćby tylko jednego wybranego parametru, możesz wpływać na wiele aspektów własnego życia. Świadome zarządzanie jakością swojego życia, to właśnie sztuczka polegająca na sterowaniu wybranymi “parametrami”, jeżeli tylko wiesz jaki mają wpływ na poszczególne obszary Twojej egzystencji. Sterowanie jakością musi być przeprowadzane na bieżąco i musisz liczyć się z tym, że zawsze pojawią się pewne zakłócenia, które spowodują, że jakość tego życia nigdy nie będzie w stu procentach stabilna. Stabilność jakościowa jest tylko ideałem, do którego powinieneś dążyć i możesz się do niego zbliżyć, natomiast w praktyce życiowej utrzymanie jej w dłuższym okresie czasu jest niemal niemożliwe do osiągnięcia.

Wystaw na siebie reklamację…

Tak. Jeżeli zrobisz coś źle, przyznaj się do tego. Jeżeli chcesz mieć realną kontrolę nad jakością swojego życia, przyjmij do wiadomości, że zawsze możesz coś zrobić źle. Zawsze możesz podjąć jakąś niewłaściwą decyzję, zawsze możesz coś zepsuć. Przyjmij za pewnik to, że zawsze możesz się pomylić a jeżeli już tak się stanie, powiedz sobie “Tak, to ja za to odpowiadam, to moja wina, popełniłem błąd, muszę go naprawić!”. Chodzi o to, abyś nauczył się świadomie wywoływać w sobie poczucie winy, dzięki czemu w przyszłości wykształcisz w sobie większą samokontrolę i zapobiegliwość. Zdolność do ponoszenia odpowiedzialności za swoje błędy ma kluczowe znaczenie dla doskonalenia jakości swojego życia. Oczywiście, nie masz wpływu na wszystko, więc w sytuacjach, gdzie jakość Twojego życia spada z winy osób trzecich, nie możesz się za to obwiniać, jednak w takich przypadkach musisz nauczyć się wdrażać działania korygujące i zapobiegawcze.

Pamiętaj…

Drogi czytelniku, nikt nie zadba lepiej o jakość Twojego życia, niż Ty sam. Możesz zostać jakościowcem swojego życia i nie musisz przez pięć lat studiować inżynierii jakości i procesów, aby robić to dobrze. Tak naprawdę wystarczy Ci podstawowa wiedza o tym, jak planować i sterować tą jakością a także sporo samodyscypliny, ponieważ bez niej w tym temacie nic nie osiągniesz.

Pozdrawiam

8 Replies to “Bądź jakościowcem swojego życia !”

  1. To ciekawe, ale jak to się ma do odnoszenia sukcesów w pracy w życiu? Czy przez takie podejście nie stajemy się niewolnikami tych wymagań, o których piszesz. Wszystko ładnie i ślicznie, tylko w życiu trudno to zrealizować. Zajawka ciekawa i opisz te narzędzia i metody z przykładami i jaki to ma związek z rozwojem osobistym?

    1. Związek z rozwojem osobistym jest ogromny i to samo dotyczy kwestii odnoszenia sukcesów w życiu. Tak, to prawda, że można stać się niewolnikiem tych wymagań, ale to też jest tak, że to potencjalne niewolnictwo najczęściej będzie spowodowane niewłaściwym podejściem do tematu. Wszystko można zrobić źle. Pozdrawiam.

  2. Ciekawe rzeczy piszesz. Rozwiń ten temat bo siedzę w rozwoju osobistym już sporo ale z takim podejściem się nie spotkałem. Pozdrawiam i czekam na artykuł. Jarek

    1. Dzięki. Nie wiem dokładnie kiedy powstanie ten artykuł, bo ciągle znajduję do niego nowe wątki. Proszę śledzić bloga. Pozdrawiam !

  3. Nieźle piszesz. Niektórymi wpisami pozamiatałeś całą masę wszechwiedzących guru od tego (pożal się…) całego rozwoju osobistego i coachingu. Rozwój to praca i ciągła nauka. Inwestowanie w siebie a nie pranie sobie mózgu obietnicami sukcesu. Gościu szacun za to, co piszesz i jak piszesz a piszesz konkretnie i na temat, chociaż mógłbyś momentami pisać prostszym językiem a nie takim akademickim. Robisz kawał dobrej roboty. Czekam i liczę na kolejne ciekawe treści ! Pozdrawiam !
    Tomek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

* Wymagane świadome zaznaczenie pola wyboru

*

Wyrażam zgodę