Wracaj tam, skąd masz najlepsze wspomnienia…

Bywa, że ludzie zadają pytają o to, po co te wszystkie podróże w rodzinne strony, po co te podróże do miejsc, w których już nieraz byłem. Pytają, po co te wszystkie wycieczki i zwiedzanie starych zamków, pałaców, ciekawych, klimatycznych miejsc przesiąkniętych historią, która ma wartość, uczy i otwiera oczy na pewne aspekty życia, których na co dzień nie dostrzegamy.

Drogi czytelniku, wbrew pozorom nie chodzi o żaden sentymentalizm, bo ten podczas takich podroży tak naprawdę dostaje się jako gratis, a właśnie chodzi o coś cenniejszego, co jest najwyższym celem każdej wizyty w miejscach, które dobrze wspominasz i które na swój sposób Ciebie fascynują. Celem jest Twoje dobre samopoczucie i pozyskanie energii do działania.

Ilekroć wracam z jakieś podróży, wracam jako zupełnie “nowy”, odmieniony człowiek, z nowymi pomysłami i z silną motywacją do działania. Wynika to z faktu, że przebywanie w miejscach, które są dla nas atrakcyjne i dają nam przyjemne skojarzenia, silnie oddziałuje na nasz umysł i nasze zmysły. Zmiana otoczenia jest niczym bodziec, który “odświeża” nasz umysł i pozwala na poukładanie w nim wszystkich myśli, które najpierw wywołały chaos i negatywne emocje.

Ponieważ powtarzalność przytłacza…

Jeżeli Jesteś osobą, która pracuje codziennie przez osiem lub więcej godzin w jednym i w tym samym miejscu, i codziennie w tych samych miejscach wykonuje te same, rutynowe czynności, prędzej czy później popadniesz w  marazm i permanentne uczucie znużenia. Wspominałem już kiedyś o tym, że ktoś, kto wierzy w to, że na dwanaście miesięcy niemal codziennej pracy, dwa lub trzy tygodnie urlopu uczynią go osobą wypoczętą, jest w ogromnym błędzie i właściwie sam siebie oszukuje. Ludzki organizm nie jest w stanie odpocząć “na zapas”. Człowiek nie jest w stanie najeść się i napić się “na zapas”, podobnie też nie jesteśmy w stanie wyspać się “na zapas”. To tak nie działa. Dlatego też, jeżeli w Twoim życiu jest dużo rutyny, musi ona być przeplatana nowymi bodźcami, po to, aby higiena Twojego zdrowia psychicznego i fizycznego była zachowana możliwie w jak najlepszym stanie. Właśnie po to warto odwiedzać miejsca, z których mamy najlepsze wspomnienia i które fascynują nas na tyle, że chociaż na chwilę marzeniami uciekamy w zupełnie inny świat.

Dlaczego historia i wspomnienia ?

Cała teraźniejszość będzie kiedyś historią. Ty, ja, ten blog i tekst który właśnie czytasz, też będą kiedyś historią. Im lepiej poznasz historię, im lepiej poznasz przeszłość, tym lepiej zrozumiesz teraźniejszość i oswoisz się z nadchodzącą przyszłością. Ludzie pytają o to, co ja widzę w starych zabytkowych samochodach i czemu sam dla czystej przyjemności jeżdżę takim zabytkiem ? Chodzi właśnie o doświadczenie przeszłości i pozytywnych wspomnień. Jadąc takim samochodem, czujesz się jak w wehikule czasu, dzięki któremu doświadczasz historii. Historii, którą możesz dotknąć, poczuć ją, zobaczyć ją z bliska i odpowiedzieć sobie na pytanie “Czy teraźniejszość jest lepsza?”. Nieodłącznym elementem historii są wspomnienia. Wszyscy mamy jakieś wspomnienia i cała sztuczka polega na tym, aby wybierać te, które są najlepsze i generują w nas dobry nastrój. Wspomnienia są ogromnym bogactwem, jaki otrzymujemy od życia i umiejętność powracania do nich i czerpania z nich wszystkiego tego, co najlepsze, jest jedną z ważniejszych umiejętności, przydatną przez cały okres naszej egzystencji.

Pamiętaj…

Życie to jedna wielka podróż. Warto, abyś podczas tej długiej podróży uwzględnił te miejsca, do których warto wracać, zatem wracaj tam, skąd masz najlepsze wspomnienia…

Pozdrawiam

10 Replies to “Wracaj tam, skąd masz najlepsze wspomnienia…”

  1. Kiedy kolejne artykuły ? Pisz dalej i rozwijaj te tematy bo jest ciekawie. Polecam Twojego bloga znajomym. Kawał dobrej treści.

    1. Dziękuję. Artykuły w przygotowaniu, pracy przy nich przybywa stąd opóźnienia. Pozdrawiam serdecznie !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

* Wymagane świadome zaznaczenie pola wyboru

*

Wyrażam zgodę